Obserwatorzy

środa, 23 listopada 2022

Strach przed nieznanym

 Strach przed nieznanym, czyli boimy się sytuacji, których nie da się przewidzieć. Możemy również bać się nieoczekiwanych zachowań ludzkich oraz niektórzy z Nas boją się tzw. wyzwań, czyli nieoczkiwanym sytuacjom z którymi boimy się, że sobie nie poradzimy.

Dobrym przykładem jest zmiana pracy, często do niej nie dochodzi ponieważ, musielibyśmy zmienić otoczenie, a to Nam nie sprzyja bo czujemy strach przed nieznanym.

Tylko skąd ten strach się bierze? W dzieciństwie zostaliśmy tego "nauczeni"? Moim zdaniem, bierze się to z doświadczenia życiowego. Widocznie mieliśmy pecha i zawsze przy wyzwaniach ponosiliśmy klęskę. I stąd brak pewności siebie, a co za tym idzie strach przed nieznanym, że nie damy rady...

Chętnie od Was dowiem się, jak z tym walczyć? Czy da się z tym walczyć czy trzeba się z tym pogodzić?

środa, 27 lipca 2022

Never Say Die - Deadly Prey (polski tekst)

Deadly Prey - Never Say Die

Czasami śpiewam wszystko, co mogę śpiewać
Ciągle męczę się próbowaniem przez cały czas
Krok po kroku
Dzień po dniu
Czasami życie to więcej niż mogę znieść

Ale nigdy nie powiem umrzeć
Nigdy się nie poddam
Przejdę tą drogą
Znowu i Znowu
nigdy nie powiem umieraj

Trzymam fikcję, kiedy byłem młody
Każdy inny jak mały byłem
Kłamać przez kłamstwo
Cios za ciosem
Zrobili co w ich mocy, by odebrać mi duszę

Nigdy nie powiem umieraj
Nigdy się nie
poddam Idź tą drogą
Znowu i znowu
nigdy nie powiem umrzyj...

Ja... Nigdy nie mów umrzyj
Ja... Nigdy się nie poddam
Przejdę tą drogą
Raz za razem

nigdy nie powiem umrzeć.. 

https://www.youtube.com/watch?v=jL-5EEqMnOM&list=OLAK5uy_lYjvqW3HDk8pWT2WAFvMVOPmXG9-5N2ZQ&index=9

niedziela, 29 maja 2022

Męski charakter w damskim ciele - czy to doskonała osoba dla faceta? (hetero)

 Dziewczyna, która nigdy nie miała koleżanek, nigdy nie śmiała się z ich żartów. Po prostu miała inne poczucie humoru. Karolina zawsze była inna, ale nikt jej nie rozumiał. Koledzy lubili ją tylko dlatego że Karolina musiała się być ma szkolnych korytarzach. Zawsze myślała że będzie sama, że nikogo sobie nie znajdzie a już na pewno nie będzie pracowała z ludźmi. Myślała że zostanie pisarką i w zaciszu domu będzie sobie pisać piękne opowieści, które chciała by przeżyć.

Myślenie Karoliny zawsze było proste. To znaczy nie rozmyślała co by się zdarzyło gdyby... A kobiety przeważnie myślą i boją się o przyszłość. Wszystko na maksa przeżywają i się o wszystko gniewają. Co zrobisz według nich nie tak lub pomyślisz to zaraz jest płacz i gniew. Dobrym przykładem tu jest wspomnieć taki przypadek jak kobiecie śni się, że jej mąż ją zdradza. Ale to jej się tylko przyśniło.

Karolina była inna, nie myślała jak "zwykła" kobieta. Była prosta w takim zachowaniu. Nie była przez to lubiana bo wszystkie dziewczyny były takie dla niej "dziecinne". Więc długo była sama i dobrze jej było.

Aż spotkała chłopaka, który znalazł, jak powiedział "skarb". Bo Karolina jest inna i to było dla niego najwspanialsze. W związku Karolina była świętym kompanem, "jak facet tylko w pięknym ciele" - mawiał chłopak. 

Psycholog stwierdził iż Karolina jest introwertyczką ze starą duszą jej chłopak też był introwertykiem, może dlatego tak dobrze się dogadywali. To był wspaniały związek i długi. Z czasem Karolina i jej chłopak wzięli ślub i doczekali się dwójki dzieci. 

Po odchowaniu dzieci do Karoliny wróciły myśli że jest inna i zawsze taka będzie, że nie pasuje do tego świata i czas z tym skończyć. Poszła do psychologa, który stwierdził ciężką depresję. 

Ale Karolina miała rodzinę, która wsparła ją psychicznie. Mówili jej że jest inna, to prawda, ale to pozytywna cecha i cieszą się że mają wspaniałą mamę, która jej im potrzebna to dalszego życia i że nie wolno jej myśleć że jest sama. 

Od teraz już nie jest sama, ma wspaniałą rodzinę, którą założyła.

niedziela, 15 maja 2022

Stara dusza


 Gdy czujesz się że nie pasujesz do tego świata?

Gdy zawsze to czułeś?

Gdy nie interesuję Cię moda? Bo masz swój "niemodny" styl

Gdy jesteś introwertykiem?

Gdy nie potrzebujesz pokazywać emocji? Ale pomimo tego jesteś empatą 

Gdy zamiast spędzać w kimś czas wolisz w samotności coś zrobić?


To jesteś starą duszą.

Co to znaczy? Że jesteś trochę inny niż wszyscy (ale to dobrze). Może trochę przez to ciężej się żyje, ale nie zawsze. Są sytuacje w których będzie Ci lepiej.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy jesteś starą duszą. Polecam kliknąć w link podany poniżej

https://www.elle.pl/artykul/stara-dusza-jak-ja-rozpoznac-oto-najwazniejsze-cechy-i-znaki


sobota, 26 marca 2022

Samotność pomimo zwiążku

 Samotność w związku - cóż to takiego?

Gdy mamy partnera/partnerkę z którą wiążemy przyszłość, ale nasza połówka jest zapatrzona w monitor, czy to od telewizora czy od komputera

Po prostu nie ma czasu z Nami porozmawiać, albo nie chce mieć czasu. I nie chce zauważyć że mamy problemy... Nie mamy wtedy wsparcia i czujemy się osamotnieni, bo tylko na siebie możemy liczyć.

Kochamy Naszą drugą połówkę, pomimo niedoskonałości. Ale jedna strona zawsze kocha bardziej i czeka na drugą aż też będzie równo mocno kochać. Ale nie może się doczekać i wtedy czujemy się samotni...

Wtedy okazuje się że mamy coraz więcej sekretów, bo pomimo że każdy ma inną pracę czy pasję jakoś się kochali i kiedyś znajdywali dla siebie czas, a teraz nie chcą wolnego czasu spędzać razem, tylko osobno...

Kiedyś nie drwili z siebie, nie wykorzystywali...

Pierwsze kila lat związku jest bajeczne, jeśli chcesz to później kontynuować jest bardzo ciężko, bo po kilkunastu latach są już to inne osoby. Nie są już sobą zaciekawieni a raczej jedna strona jest już znudzona, obojętnie co byś robił/a...

poniedziałek, 14 marca 2022

Żółte papiery dla nastolatki

Asia to dziewczyna z rozbitej rodzinny, ojciec zostawił jej matkę gdy Asia miała 3 miesiące. Mama Asi miała jeszcze dwójkę starszych dzieci: Alicję i Piotrka. Piotr zawsze dobrze się uczył, miał świetną pamięć, natomiast Ala w miarę dobrze się uczyła - nie było z nimi kłopotów. Lecz z Asią niestety były, umiała tylko nauczyć się na pamięć w ogóle tego nie rozumiejąc. Tak więc to języka polskiego lub języków obcych miała dobrą pamięć, lecz krótką. Uczyła się na zasadę "3xZ" czyli Zakuć - Zaliczyć - Zapomnieć. Gorzej miała z tymi przedmiotami na których trzeba było myśleć czyli np. matematyka = tylko z nią miała problem bo reszty da radę się wykuć.

Mama Asi uważała że wykuć to i tak duże osiągnięcie jak dla Asi, wiec nie ma co jej tłumaczyć bo i tak nie zrozumie. Jej brat to potwierdzał, chciał jej wytłumaczyć zadania z matematyki, ale Asia i tak nic nie rozumiała. 

Asia umiały by myśleć gdyby ktoś ją tego wcześniej nauczył, a tak to przyzwyczaiła się że wystarcza tylko wykuć na pamięć - bo taką mamy edukację. W szczególności jeśli chodzi o o szkołę podstawową. Uczą potęg i pierwiastków, które nie będą potrzebne. Ale jest kilka istotnych rzeczy których matematyka może nauczyć, ale zamiast ten temat rozwinąć to jest tylko "liźnięty" i dalej bo nie ma czasu.

I na przykład taka Asia świetnie wykuje wiersz na pamięć lub przebieg jakiejś bitwy ale nie jest w stanie policzyć ile metrów kwadratowych ma jej pokój lub ile metrów płytek potrzebne jest w łazience.

Dlatego między innymi mama Asi załatwiła jej tzw. "żółte papiery" to znaczy wariackie. Na początku załatwiła jej że jest dyslektykiem i żeby w szkole inaczej na nią patrzyli (bardziej przychylnym okiem). Niestety była na odwrót. Nauczyciele może i byli dla niej łaskawi ale uczniowie już nie.

Gnębili biedną Asię, wyśmiewali się z niej a ona ich nie rozumiała. Nie wiedziała co to sarkazm i ją wykorzystywali. Później trafiła na koleżankę której nie przeszkadzało jaka ona jest, lecz po kilku latach przyjaźni Asia powiedziała jej że już nie chce się z nią przyjaźnić, że znajdzie sobie kogoś innego. Koleżanka przyjęła to do wiadomości chociaż było jej przykro, no ale skoro sama tak chciała. Koleżanka ta znalazła sobie inne koleżanki, a Asia nadal była sama i stała się jeszcze większym pośmiewiskiem szkoły.

Koleżanka przyjęła ją pod swoje skrzydła, ale to już była zupełnie inna przyjaźń. Koleżanka nie zważała już jak ktoś Asię zaczepiał, nie broniła jej, tylko ją akceptowała w swoim otoczeniu. I wtedy to się zaczęło. Asia zaczęła być swoją mamę, obwiniać ją o to jaka jest i co się z nią stało, ponieważ mama Asi zaprowadziła ją do psychiatry a on dawał leki po których się tyje. Mama Asi była z tych grubszych ale Asia ważyła dwa razy więcej.

W czasem Asia już nie miała żadnych koleżanek i siedziała sama w domu, gdy zaczęła się robić agresywna mama Asi oddała ją do szpitala psychiatrycznego i jest niestety w nim do tej pory.
Asia jest już dorosłą osobą i mieszka na stałe w szpitalu.

Historia oparta na faktach. Imiona zostały zmienione.

Miłość Kasi (cz8 - ostatnia)

 Kasia gdy pracowała w gabinecie kosmetycznym miała swoje pieniądze. Na początku matka kazała jej całą wypłatę przynosić "w zębach". Ale Kasia była mądrzejsza i postawiła się matce. Dokładała się tylko do czynszu i kupowała własne jedzenie bo miała własną lodówkę do zapełnienia. Niby mieszkały w jednym mieszkaniu ale jakby oddzielnie. Każda na własny rachunek.

Raz postanowiła że razem z paczką znajomych pojadą nad jezioro - to był czas wakacyjny. I to była najlepsza decyzja w życiu, ponieważ to właśnie tam poznała miłość swojego życia.

Kasia chodziła ma masażystę razem z Pauliną a ona miała już narzeczonego Pawła. Paweł zaprosił jeszcze dwóch kolegów a Paulina wzięła Kasię i jeszcze jedną koleżankę. Kasi od razu wpadł w oko Michał, który był w typie Kasi. Drugi kolega też flirtował z Kasią, ale nic z tego nie wyszko, no i Michałowi się Kasia spodobała, jak miłość od pierwszego wejrzenia. Wreszcie się Kasi poszczęściło. Kasia wiedziała że po wycieczce napisze do niego. I tak się stało.

Przez 3 miesiące pisali codziennie ze sobą, aż w końcu Michał zapytał czy Kasia chce z nim chodzić i się zgodziła. Jeździli do siebie co weekend, a matka Kasi nie była tym zachwycona. Basia (mama) była przekonana że jej córka nigdy nikogo sobie nie znajdzie i będzie zawsze z nią i będzie jej "niewolnicą".

Otóż nie, po kolejnych 3 miesiącach Kasia przeprowadziła się do Michała i zaczęła studia. Nikt się nie spodziewał że Kasia wybierze się na studia, nikt w nią nie wierzył że skończy chociaż liceum. A tu na przekór wszystkim Kasia pokazała że można żyć normalnie, nawet jeśli start życia nie był normalny.

Teraz Kasia jest narzeczoną Michała i razem mieszkają już od 5 lat. Dobrze im się żyje pomimo problemów życiowych. Grunt że razem, teraz Kasia ma już wsparcie które powinna być od samego początku życia. Ale Kasia była tylko narzędziem który każdy chciał wykorzystać na własny użytek.

Matce była potrzebna to towarzystwa i troszczenia się o jej potrzeby. A ojcu żeby nie musiał płacić alimentów. Smutny koniec moi drodzy. Ale to samo życie.

Historia oparta na faktach, zmienione zostały tylko imiona.

Strach przed nieznanym