Kasia gdy pracowała w gabinecie kosmetycznym miała swoje pieniądze. Na początku matka kazała jej całą wypłatę przynosić "w zębach". Ale Kasia była mądrzejsza i postawiła się matce. Dokładała się tylko do czynszu i kupowała własne jedzenie bo miała własną lodówkę do zapełnienia. Niby mieszkały w jednym mieszkaniu ale jakby oddzielnie. Każda na własny rachunek.
Raz postanowiła że razem z paczką znajomych pojadą nad jezioro - to był czas wakacyjny. I to była najlepsza decyzja w życiu, ponieważ to właśnie tam poznała miłość swojego życia.
Kasia chodziła ma masażystę razem z Pauliną a ona miała już narzeczonego Pawła. Paweł zaprosił jeszcze dwóch kolegów a Paulina wzięła Kasię i jeszcze jedną koleżankę. Kasi od razu wpadł w oko Michał, który był w typie Kasi. Drugi kolega też flirtował z Kasią, ale nic z tego nie wyszko, no i Michałowi się Kasia spodobała, jak miłość od pierwszego wejrzenia. Wreszcie się Kasi poszczęściło. Kasia wiedziała że po wycieczce napisze do niego. I tak się stało.Przez 3 miesiące pisali codziennie ze sobą, aż w końcu Michał zapytał czy Kasia chce z nim chodzić i się zgodziła. Jeździli do siebie co weekend, a matka Kasi nie była tym zachwycona. Basia (mama) była przekonana że jej córka nigdy nikogo sobie nie znajdzie i będzie zawsze z nią i będzie jej "niewolnicą".
Otóż nie, po kolejnych 3 miesiącach Kasia przeprowadziła się do Michała i zaczęła studia. Nikt się nie spodziewał że Kasia wybierze się na studia, nikt w nią nie wierzył że skończy chociaż liceum. A tu na przekór wszystkim Kasia pokazała że można żyć normalnie, nawet jeśli start życia nie był normalny.
Teraz Kasia jest narzeczoną Michała i razem mieszkają już od 5 lat. Dobrze im się żyje pomimo problemów życiowych. Grunt że razem, teraz Kasia ma już wsparcie które powinna być od samego początku życia. Ale Kasia była tylko narzędziem który każdy chciał wykorzystać na własny użytek.
Matce była potrzebna to towarzystwa i troszczenia się o jej potrzeby. A ojcu żeby nie musiał płacić alimentów. Smutny koniec moi drodzy. Ale to samo życie.
Historia oparta na faktach, zmienione zostały tylko imiona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz