Pewnego razu, gdy Radosław wyszedł już do cywila, poszedł na wesele kolegi. Spotkał tam Basię, która była koleżanką Panny Młodej. Pierwsze spotkanie nie było owocne. Basia nie była przekonana do Radka. Lecz on twierdził inaczej, bardzo mu się spodobała.
Spotkali się jeszcze kilka razy i Basia w sumie stwierdziła, że Radek jest osobą którą warto się zainteresować. Po kilku miesiącach, Radek oświadczył się, a ona się zgodziła. Pod koniec grudnia, między świętami Bożego Narodzenia a Sylwestrem, był ślub i wesele. Basia wszystko musiała sama zorganizować, bo Radek pracował za granicą.Ślub był w jej rodzinnej miejscowości, bo taka jest tradycja. Związek małżeński jest zawierany w parafii do której należy Panna młoda, wiec cała rodzina Radka była przywieziona autobusem, aby nie musieli przyjeżdżać taki kawał drogo sami. Lecz rodzina tego nie uszanowała, ponieważ i tak byli "naburmuszeni" że w ogóle musieli przyjeżdżać. Prezenty z rodziny Radka też były raczej skromne, bo powiedzieli że musieli się wystroić i przyjechać, wiec ponieśli koszty.
Rodzina Basi była na miejscu, ale w niczym jej nie pomagali przy organizacji. I tylko narzekali że a to rosół za zimny a to prezenty tej drugiej rodziny za słabe. Ale i tej rodziny prezenty nie były jakieś lepszej jakości, były dosyć przeciętne. Ale chociaż były, jakiekolwiek.
Po tej całej uroczystości, każda z rodzin pojechała do własnych domów. Niestety Państwo młodzi też, wraz ze swoimi rodzinami pojechali do domów. Dopiero gdy dostali z przydziału własne mieszkanie zamieszkali razem.
Mieszkanie z przydziału dostawało tylko i wyłącznie małżeństwo, świeżo po ślubie. Lecz mieszkanie trzeba było jeszcze wyremontować, aby można było tam zamieszkać. Do zrobienia były ściany (malowanie) oraz podłoga ponieważ była tylko posadzka, wiec szybko pomalowali mieszkanie na biało i położyli gumoleon i można już mieszkać. Ale wraz z nabyciem mieszkania brało się kredyt na 30 lat. Wiec przed nabyciem takiego mieszkania trzeba było mieć trochę gotówki, wiec Radek wyjechał ponownie za granicę zarobić, dużo to nie dało ponieważ była inflacja i pieniądz tracił na wartości.
Ale po 2 latach związku, Radek wykupił mieszkanie i mogli już zamieszkać razem.
C.d.n.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz